Mieszkańcy Żołyni obchodzą drugą rocznicę odzyskania praw miejskich. Z tej okazji w przestrzeni żołyńskiego rynku zawisnąć ma tablica pamiątkowa, na której upamiętniony zostanie ród Lubomirskich – założycieli miasta. Jak podkreślają organizatorzy, w centralnym akapicie tablicy w pierwszej kolejności przywołana będzie pamięć o pokoleniach rzemieślników, kupców i mieszkańców, którzy przez stulecia swoją pracą i wytrwałością budowali materialny oraz kulturowy fundament Żołyni.
Historia pisana przez ciężką pracę
Wspomnienie o Lubomirskich nie jest przypadkowe – to właśnie ten ród zapisał się w dziejach miejscowości. Jednakże, jak zaznaczono, historia Żołyni była pisana przede wszystkim przez twardo pracujących ludzi, żyjących w realiach pańszczyzny, feudalnego wyzysku i wszechwładzy dworu. W tym kontekście uwaga zostaje skierowana na Brzózę Stadnicką, która od 1 stycznia 2027 r. stanie się najludniejszą wsią w gminie Żołynia.
Buntownicze tradycje Brzózy Stadnickiej
Brzóza Stadnicka opisywana jest jako wieś o silnych tradycjach oporu wobec dworu i władz. Gdy w 1848 roku przez Europę przetaczała się Wiosna Ludów, w Brzózie wybuchł potężny bunt chłopski przeciwko komisariatowi dóbr łańcuckich. Na jego czele stanął Wojciech Tkacz. Chłopi masowo i nielegalnie najeżdżali lasy dworskie po ściółkę i opał. Duch oporu przetrwał do lat 30. XX wieku w postaci silnych struktur „Wici”.
Wójt Szymon Wawrzaszek – przykład charakteru
Szczególną postacią był Szymon Wawrzaszek, wójt Brzózy Stadnickiej w latach 1910–1928. W imieniu społeczności lokalnej procesował się z hrabią Romanem Potockim o możliwość przejazdu drogą przez folwark, znajdujący się w dolnej części wsi. Pozostałością tego folwarku są dziś okazały spichlerz oraz dom przy wjeździe do Brzózy od strony Żołyni. Występując przeciw hrabiemu, Wawrzaszek przegrał dwie pierwsze sprawy w Sądzie Grodzkim w Łańcucie, w następstwie czego doszło nawet do zajęcia jego bydła przez Potockiego. Ostatecznie jednak, przy pomocy znanego adwokata Hermana Libermana, w Sądzie Apelacyjnym w Przemyślu Wawrzaszek wygrał. Po zawarciu ugody z Potockim w Julinie droga przez folwark została ponownie otwarta, a bydło zwrócone właścicielowi.
Wspomnienie walecznego wójta z Brzózy Stadnickiej pojawiło się na łamach „Faktów i Realiów” we wrześniu 2022 r., w 150. rocznicę jego urodzin. Dziś, przy okazji drugich urodzin miasta, historia ta przypomina o ludziach, którzy swoją postawą kształtowali tożsamość całej gminy.
Źródło: Gmina Żołynia
Fot. facebook.com

