Porażka Błękitu w Jasionce
W minioną sobotę zespół Błękitu Żołynia rozegrał wyjazdowe spotkanie z LKS Jasionka. Mecz zakończył się minimalną porażką gości, którzy mimo ambitnej postawy w drugiej połowie nie zdołali odrobić strat.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy już w pierwszych trzydziestu minutach zdobyli dwie bramki i mieli kolejne okazje. Piłkarze z Żołyni jakby spóźnili się na ten mecz o pół godziny. Dopiero pod koniec pierwszej połowy udało się zdobyć kontaktową bramkę – po dośrodkowaniu Oskara Sowy z rzutu wolnego obrońca LKS niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki.
Po przerwie Błękit zaprezentował się znacznie lepiej. Gospodarze groźnie kontratakowali, ale bramkarz Cynar pewnie bronił. W 60. minucie Sowa ponownie egzekwował rzut wolny, jednak trafił w słupek. Chwilę później po zagraniu Paczochy obrońca gospodarzy zagrał ręką w polu karnym, co dało rzut karny. Niestety, strzał Marcina Dudka obronił bramkarz rywali. Kapitan Błękitu miał jeszcze jedną okazję, ale i tym razem goalkeeper LKS był na posterunku, a rzut rożny nie przyniósł rezultatu.
Ostatecznie trzy punkty zdobył LKS Jasionka, wyprzedzając Błękit w tabeli. Mimo porażki, zawodnicy Błękitu zostawili na boisku dużo serca i walki. Kolejna szansa na punkty już w najbliższą sobotę, kiedy to Błękit zmierzy się na wyjeździe z Jednością Niechobrz.
Mecz dostarczył wielu emocji, a kibice zgromadzeni na stadionie w Jasionce z pewnością nie mogli narzekać na brak wrażeń. Błękit pokazał charakter, jednak tym razem szczęście było po stronie gospodarzy.
Źródło: KS Błękit Żołynia
Fot. facebook.com

