W rozegranym w środę meczu 3. kolejki A Klasy Rzeszów, LKS Markovia Markowa uległa przed własną publicznością Dynovii Dynów 1:4. Spotkanie od początku mogło ułożyć się po myśli gospodarzy, gdyż już w pierwszej minucie sędzia podyktował rzut karny dla Markovii. Jednak Maciej Sadleja nie wykorzystał jedenastki, co okazało się kluczowym momentem meczu.
Niewykorzystana szansa zemściła się w pierwszej połowie, kiedy to goście zdobyli trzy bramki – w 23., 24. i 31. minucie. Do przerwy Markovia przegrywała 0:3. Początek drugiej połowy również nie był udany dla gospodarzy – Adam Bojda w 48. minucie otrzymał żółtą kartkę, a dwie minuty później drugą, co oznaczało czerwoną kartkę i osłabienie zespołu od 50. minuty.
W 64. minucie sytuacja na boisku wyrównała się, gdy czerwona kartka została pokazana zawodnikowi Dynovii. Mimo to goście w 71. minucie zdobyli czwartą bramkę. Honorowe trafienie dla Markovii zaliczył w 82. minucie Hubert Kilian, wykorzystując podanie grającego trenera Grzegorza Pawełka. W doliczonym czasie gry Dynovia miała jeszcze szansę na piątego gola z rzutu karnego, jednak bramkarz Miłosz Schewe popisał się świetną interwencją i obronił jedenastkę.
Mimo porażki, zespół Markovii dziękuje kibicom za wsparcie i zapowiada walkę w kolejnych spotkaniach. Najbliższy mecz ligowy będzie okazją do rehabilitacji.
Źródło: LKS Markovia Markowa
Fot. facebook.com

